Wystąpienie: Czesław Mroczek
KO 23.10.2026, godz. 10:35, 67. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji
Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tej sprawie chcę przedstawić fakty, a później kilka słów komentarza. 16 października podczas zabezpieczania zgromadzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Warszawie zauważyli mężczyznę zachowującego się wobec policjantów w sposób prowokacyjny. Nie był to incydent odosobniony. Mężczyzna ten już wcześniej w trakcie wielodniowego tzw. miasteczka pod trybunałem dopuszczał się agresywnych zachowań, co znajduje potwierdzenie w bogatej dokumentacji filmowej. Widać na niej m.in., jak mężczyzna wspólnie z innymi nieznanymi osobami napiera na kordon policjantów, a jednemu z nich zabiera czapkę służbową. W związku z tym policjanci podjęli wobec tego mężczyzny próbę legitymowania.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Odwrotnie, panie ministrze.)
Zgodnie z art. 15 ustawy o Policji w ramach realizacji czynności administracyjno-porządkowych policjant ma prawo legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości.
(Poseł Joanna Borowiak: Ale musi podać powód.)
Natomiast sposób przeprowadzenia tej czynności określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 8 listopada 2023 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów.
(Poseł Joanna Borowiak: Ma być zgodnie z rozporządzeniem.)
Zgodnie z tym rozporządzeniem policjant, przystępując do czynności służbowych związanych z legitymowaniem, podaje swój stopień, imię i nazwisko, przyczynę podjęcia czynności służbowych, a na żądanie osoby, wobec której jest prowadzona czynność, podaje podstawę prawną podjęcia czynności.
(Poseł Joanna Borowiak: Przyczynę.)
W odniesieniu do konkretnej sytuacji należy wskazać, że jeżeli osoba legitymowana nie zna przyczyny podjęcia czynności przez policjantów i przyczyna ta nie została jej podana, zawsze ma prawo zapytać o to funkcjonariusza, a ten zobowiązany jest udzielić takiej odpowiedzi. Sytuację związaną z próbą legitymowania wszyscy mogliśmy w tym przypadku zobaczyć, ponieważ jest nagranie z kamery nasobnej. W związku z tym osoba legitymowana miała prawny obowiązek przedstawić swoje dane osobowe, okazać dokument, w przeciwnym razie dopuszczała się wykroczenia. Odmowa reagowania na polecenia policjanta jest wykroczeniem. Natomiast legitymowany, milcząc, stawiał bierny opór, a w pewnym momencie gwałtownie odepchnął policjantów i rzucił się do ucieczki przez ruchliwą ulicę, torowisko i żywopłot.
(Poseł Joanna Borowiak: Zielone światło się zapaliło na przejściu dla pieszych. Co pan w ogóle mówi?)
Policjanci podjęli pościg za uciekającym mężczyzną. Gdy wbiegł do budynku, został tam obezwładniony. Interwencja przebiegała w trudnych warunkach. Wewnątrz budynku oraz przed nim gromadziły się osoby postronne, które napierały na funkcjonariuszy, utrudniały wykonywanie czynności służbowych, krzycząc obraźliwe i prowokacyjne hasła. To jest opis działań w ramach interwencji policyjnej. Niniejsza interwencja policyjna została już oceniona przez prokuraturę. Pan Piotr, w imieniu którego państwo występujecie, usłyszał zarzuty. Tak jak powiedział pan poseł, był wniosek o tymczasowe aresztowanie, w związku z tym okres zatrzymania się przedłuża. Wszystkie działania w tym zakresie zarówno policji, jak i prokuratora były podejmowane zgodnie z przepisami prawa. Zarzut obejmuje naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, wywieranie wpływu na odstąpienie od czynności urzędowych. Oba popełnione czyny można potraktować jako występek o charakterze chuligańskim. Sąd oceni tę sprawę i wyda wyrok.
Proszę państwa, dzisiaj z troską występujecie w sprawie człowieka, który dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, który nie stosował się do poleceń policyjnych.
(Poseł Teresa Pamuła: Nie udowodniono mu tego.)
Dlaczego nie zapytacie o zdrowie policjantów? (Oklaski) Dlaczego nie zapytacie, co się stało? Dlaczego nie zapytacie, co dzieje się z policjantami?
(Poseł Joanna Borowiak: Pytamy, co dzieje się z policjantami pod waszymi rządami. O to pytamy.)
To, co zrobiliście przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości, i to, co robicie przed Trybunałem Konstytucyjnym, i co robił pan Piotr, który ma postawione zarzuty prokuratorskie, uruchomiło falę hejtu przeciwko policji. W stosunku do niektórych policjantów - w tym zakresie toczy się już postępowanie prokuratorskie - ujawnione zostały dane policjantów. Proszę państwa, mamy już, niestety, bardzo negatywne skutki. Ujawnienie danych personalnych funkcjonariuszy jest przestępstwem i są już bardzo negatywne skutki ujawnienia tych danych. Chcę sformułować prosty przekaz do tych wszystkich, którzy tego się dopuścili. Zmierzycie się w trakcie tego postępowania karnego z ciężkim materiałem dowodowym, który pokazuje, że najbliżsi tych funkcjonariuszy, ich rodziny, w różnych miastach Polski są nękani, zaczepiani, stali się przedmiotem ataku.
(Poseł Joanna Borowiak: Atakowaliście policję w poprzedniej kadencji. Wy to robiliście. Hipokryci.)
W wyniku waszej działalności atakowani są policjanci, a wy zeszliście na pozycje niewyobrażalne. (Dzwonek) Stajecie w obronie człowieka z zarzutami, który dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Gdzie wy zeszliście? (Oklaski)
(Poseł Teresa Pamuła: Co pan mówi?)
(Poseł Joanna Borowiak: Gdzie byliście w poprzedniej kadencji?)
Miasta w tym wystąpieniu: Warszawa
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 10:35) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 30.10.2026 04:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu
